niedziela, 1 grudnia 2013

Od Etain

- O nie... - zajęczałam i szybko wyplułam do połowy przeżuty kawałeczek truskawki maczanej w czekoladzie - Co z nią jest?
Już sam wygląd był podejrzany, w końcu przypominała kawałeczek surowego mięsa. Ostrożnie ją powąchałam krzywiąc się niemiłosiernie i z wyrzutem spojrzałam na przyjaciółkę.
- Alice, ona chyba jest spleśniała - masakra. Mam za sobą kolejną bezsenną noc, to jeszcze niewiele brakowało bym wsadziła do i tak zmaltretowanego żołądka zepsutą truskawkę!
Alice nachyliła się nad talerzem, wzięła truskawkę i ostrożnie odgryzła kawałeczek.
- Mmm... - smakowała jej, widać było po minie, więc pozostało mi przyznać jej rację.
- Aha... Czyli po prostu ta jedna mi się trafiła... - przy kolejnej truskawce historia się powtórzyła. - Fuj! Po prostu obrzydliwa! Alice, nie gniewaj się, ale możesz jej spróbować? Proszę! Wolałabym wiedzieć, czy przypadkiem nie oszalałam. - Alice nie protestowała, toteż czekałam.
Gdy przełknęła wlepiła we mnie swoje przepiękne, sarnie oczy.
- Tylko mi nie mów, że smakowała cudownie! - zawołałam.
- Etain, bardzo mi przykro, ale tak właśnie jest. Naprawdę bardzo dobra. Proszę, spróbuj sama - powiedziała
- Nie! Nie tknę tego! - powiedziałam niemal z przerażeniem. Alice spojrzała na mnie ze współczuciem.
- Zapewne masz problemy z żołądkiem [...]

C.D.N.

1 komentarz:

  1. Super blog.Podoba mi się!Będę wpadać częściej.
    Zapraszam do mnie.:D

    OdpowiedzUsuń