Wróciliśmy z Renem do domu. Położyliśmy się.
- Reno... Zastanawiam się, jak to jest. Jakim cudem się tu znaleźliśmy... Jakim cudem nas tu coś sprowadziło... - szepnęłam do mojego brata.
- Nie wiem Blackie, ale jest to dosyć miłe, że tak nas przyjęli. Ale spodobała mi się jedna klacz... Tylko nie wiem, jak jej to powiedzieć... - odpowiedział
- Po prostu się nie bój. Powiedz jej to, a nawet jeśli odmówi to nie będziesz żałował, że nie spróbowałeś.- odpowiedziałam. Poszliśmy spać. Rano, kiedy się obudziłam Rena już nie było...
<Reno?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz