wtorek, 22 października 2013

Od Alice: Nowi członkowie w stadzie

Po poinformowaniu mnie przez Rosę, o jej rozmowie z Etain, poszłam nad jezioro. Panujący nad naszymi równinami upał najwyraźniej nie doskwierał tylko mnie. Nad jeziorem spotkałam dwa konie, korzystające z ochładzającej kąpieli w jeziorze.
Bezszelestnie, ukryta w gąszczu krzaków i małych drzewek podeszłam bliżej, aby przyjrzeć się nieznajomym.
Rozpoznałam, że to bliźnięta - ogier i klacz.
Chcąc je poznać wyszłam i z radością rzekłam:
- Hej! Jak tam woda?
Konie momentalnie zaprzestały zabawy. Klacz odważnie wyszła na brzeg.
- Witaj! Jestem Blackie a to mój brat Reno. Jesteśmy tu nowi - powiedziała łagodnym tonem.
- Ja jestem Alice. Prócz mnie znajdziecie tu również klacz Rosę oraz naszą przywódczynię - Etain. Chodźcie, zaprowadzę was do niej - powiedziałam, i żwawym kłusem ruszyłam w stronę zamku. Nowi przybysze podążyli za mną. Wolałam nie mieszać się w sprawy Etain. Niech sama spyta nowe konie, czy chcą dołączyć do naszego stada. Byłam tu dopiero kilka dni, a już czułam się ważną częścią naszej końskiej społeczności i znałam każdą ścieżkę Partholonu. Nie bez powodu byłam tropicielką. Wybrałam zacienioną drogę. Najpierw lasem, później wzdłuż rzeki. Drzewa osłoniły nas przed palącym słońcem. Niedługo potem, ukazała nam się siedziba Etain.

<Etain, dokończ proszę>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz