Zgodnie z prośbą Etain, ja i Rosa zaprowadziłyśmy nowe konie do ich nowych pokoi.
- Śmiało, rozgośćcie się - rzekłam zachęcając do wejścia. Konie weszły i dokładnie obejrzały swoje siedziby.
- Pokazałybyście nam resztę zamku? - spytał Reno.
Wymieniłyśmy z Rosą spojrzenia i twierdząco kiwnęłyśmy łbami. Zgodnie z prośbą Reno, pokazałyśmy salę balową, jadalnię, tarasy i ogród z małym stawem. Nasi nowi przyjaciele z ekscytacją oglądali każdy zakątek ich nowego domu.
- Okropnie ten zamek wielki. Jak wy się w nim nie gubicie? - spytała nagle Blackie.
- Mieszkamy tu już jakiś czas i jakoś zapamiętałyśmy podstawowe drogi oraz skróty - odpowiedziała Rosa.
Potem wraz z Blackie i Reno poszliśmy nad rzekę. Tam przy wspólnym chlapaniu się i rozmowach spędziliśmy wieczór.
Gdy zaczęło zaczodzić, powróciliśmy do zamkowych ogrodów.
<dokończysz Roso?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz