Słońce powoli wyłaniało się z za horyzontu tworząc różową poświatę. Wszędzie pachniało latem. Siedziałąm na wzgórzu i podziwiałam te piękne widoki wzdychając.Już nie pamiętałam tak przyjemnego poranka.Zjadłam śniadanie i poszłam szukać Etain. Chciałam dowiedzieć się co powiedziała jej matka.Szybko ją znalazłam.
-Cześć!-przywitałam się
-Witaj.-odparła.
-Co powiedziała twoja matka?-dopytywałam niecierpliwa.
<Etain dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz