Przechadzałem się wzdłuż plaży. Morze Powołania jest naprawdę piękne. Zobaczyłem białą klacz w oddali. Postanowiłem podejść do niej i jakoś zagadać, no bo co?
-Witaj.. mam na imię Harry. Teraz należę do tego stada... ty też prawda?- zapytałem po chwili namysłu.
-Tak. Mam na imię Etain.- odpowiedziała.
-Ehehe...
-Co właściwie tu robisz?- zapytała nagle.
-Em... sam nie wiem. Tak sobie spaceruję.- odpowiedziałem.
-Tu jest dość niebezpiecznie.- powiedziała.
-Ow... nie wiedziałem. Mam takie pytanie... oprowadziłabyś mnie po terenach stada?- zapytałem i uśmiechnąłem się.
<Etain?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz