Zgodnie z tym co powiedziała, Etain poszłam zobaczyć co z Alice. Klacz wyglądała na miłą. Szłam przez las rozglądając się, ale nie zbyt dokładnie.Wciąż chodził mi pogłowie mój koszmar.
Alice spotkałam dopiero w Zamku Woulffa.
-Widzę,że dotarłaś szczęśliwie.-uśmiechnęłam się.
-Nie trudno tu trafić.-odparła Alice
-Wiem,wreszcie nie będę tu sama.-powiedziałam oprowadzając klacz po zamku. Alice sprawiała wrażenie miłej. Zapowiadała się ciekawa znajomość. Zaprzyjaźniłyśmy się z Alice.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz