Dzisiejszy dzień spędziłam w jaskini. Postanowiłam wziąć się za porządki. Wtedy ukazała mi się Zaphira - bogini magii, która mnie wychowywała.
- Witaj - przywitała się
- Witaj. Ci cię tu sprowadza ? - spytałam
- Przyszłam cię ostrzec
- Przed czym ? - zdziwiłam się
- Musisz się mieć na baczności. Stadu grazi niebezpieczeństwo. Fomorianie się ujawniają - powiedziała
- To nie dobrze - odpowiedziałam zastanawiając się
- Proszę uważaj na siebie. Od małego się tobą opiekuję. Jesteś prawie jedną z nas. Nie chcę aby coś ci się stało - powiedziała troskliwie
- To nieprawda. Nie jestem jedną z was - zaśmiałam się
- Jeszcze się przekonasz. A teraz muszę już iść - powiedziała i zniknęła.
Cały dzień zastanawiałam się nad jej słowami. Zaphira od małego przekazywała mi swoją wiedzę i moc. Cały czas się mną opiekowała. Zastanawiałam się, dlaczego właśnie to ja, a nie ktoś inny. Dlaczego ona mnie wybrała.
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz