Moje nogi zamieniły się (w przenośni) w watę. Czułam, że odpływam... Harry mnie złapał. Słyszałam jak głośno wołał coś w stylu "Etain obudź się!" , jednak słyszałam tylko echo. Nie miałam czasu zastanawiać się, jak Harry powiadomi innych, skoro byliśmy oddaleni od najbliższego zamku... Po prostu zapadłam w głęboki sen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz